Rok pełen pyszności dobiegł końca. U progu kolejnego warto mieć chleb, to wróżba mówiąca, że głodu w nadchodzącym roku nie będzie.

Mi się udało. Nowy, 2020 rok zastałem w obecności chlebów, o których napisała Pomerania. Jeden z Piekarni Kidzińskich w Gdańsku, a drugi od Pani Zdrojewskiej z Kożyczkowa.
Mam nadzieję, na pomyślny rok, czego i wszystkim życzę.