Końca pandemii nie widać

Krótka przerwa na okres letni nie zmienia zasady, która mówi, że władze uparcie trwają w przekonaniu, że standardy sanitarne obowiązujące w stacjonarnej gastronomii nie są wystarczające by obsługiwać klientów nawet mimo stosowania reżimu sanitarnego.

Restauracje i bary oferujące lokalne jedzenie nadzieją na utrzymanie kaszubskiej kuchni w dobrym stanie mimo pandemii.

Mimo, że w gastronomii czasów pandemii dominują kuchnie uniwersalne, łatwe w zamawianiu telefonicznym, a to pizza, a to chińszczyzna, a to swojskie, polskie bigosy lub żurki, to jednak, co się chwali, w regionie widać wysiłek wielu przedsiębiorców gastronomicznych, którzy w karcie menu lokują dania charakterystyczne dla regionu.

Mam szczerą nadzieję, że dzięki takiej praktyce, nie zginie ze świadomości konsumentów produkt regionalny, a wręcz po zdjęciu ograniczeń rozkwitnie z wiosennym słońcem ciesząc nas ulubionymi smakami i aromatami.