Pierniczenie w Gdańsku

Podobno, tak wynika to z książki “Cały Gdańsk za 20 srebnych groszy”, w połowie XIX wieku, a dokładnie w 1843 roku, w pierniki w Gdańsku były prawie tak dobre jak w Toruniu, choć przez autora swego rodzaju bedekera gdańskiego, określone zostały jako niezbyt dużych rozmiarów.
Najlepszymi piernikarzami, bo tak ich nazywano, miał być w czasie tworzenia książki był Theuerkauff z Czwartej Grobli No 1540 (dziś znajduje się w tym miejscu szkoła podstawowa) i Briese z Długiej No 366 (dzisiejsza Długa 8).

Nie ma już tych zakładów, więc wiedzionym aromatem piernika trafiłem na gdańską Olszynkę, na ulicę Dworkową, gdzie dane mi było przyglądać się tworzeniu czegoś, co bardzo handlowo nazywa się obecnie krajanką piernikową, a kiedyś było brukiem gdańskim, a także licznych pierniczków w kształtach klasycznych i nawiązujących do regionu.

Jak zdradził mi Paweł Kidziński, który prowadzi piekarnię, jeszcze przed świętami należy się spodziewać ciekawostek piernikowych.

Święta pachną korzeniami. Rób pierniczki.

Każdy wie, że pierniczki to jeden z charakterystycznych elementów świąt.

Listopad to bardzo dobry moment na rozpoczęcie ich przygotowywania. Czy wiecie, jak zrobić je według starych receptur?

Czy wiecie, że klasyczny piernik kaszubski robiony był z żytniej mąki z dodatkiem gęsiego smalcu i co najważniejsze dojrzewał bardzo długo. Nie był na pewno gotową mieszanką pełną polepszaczy i spulchniaczy. Wymagał cierpliwości.

Ze starego zeszytu

W najbliższym czasie muzeum w Swołowie zamierza edukować wszystkich, którzy chcą poznać tajemną wiedzę o robieniu pierniczków. Zastanów się. Może warto się wybrać.

Jesień z jej wilgocią panuje. Co najbardziej Was ogrzewa?

Co Was najbardziej ogrzewa w jesienny, chłodny i wilgotny dzień? Zupa stosunkowo lekka, czyli rosół, czy może ciężkie zupy z kluskami, krupami, grzybami i tym wszystkim, co jest zebrane na zimę, a więc między innymi fasolą, grochem, czy soczewicą?

Piszcie jakich zup poszukiwać. Będzie o nich głośno.

Jarmark w Swołowie

Weekend w Swołowie w nastrojach narodowych w związku z Dniem Niepodległości przypadającym 11 listopada, ale i w nastrojach konsumpcyjnych.
Gęś na pewnie kilkadziesiąt sposobów znalazła się na licznych stoiskach w specjalnie przygotowanym namiocie, a także na świeżym, choć mokrym powietrzu.
Jakkolwiek należałoby się cieszyć tym, że wystawcy prześcigali się w pomysłach na gęsinę, to…
Chciałoby się prosić organizatorów o standaryzację stoisk i lepsze zabezpiecznie ich pod względem higieniczno-sanitarnym.

Witam wszystkich!

Po kilku latach prowadzenia strony na profilu społecznościowym(https://www.facebook.com/groups/1502299303415502/ ) doszedłem do wniosku, że czas na trwalsze zapisanie dokonań kaszubskich gospodyń, kucharzy i pasjonatów gotowania. Postanowiłem uruchomić stronę internetową, która przy pomocy, mam nadzieję na pomoc, odbiorców stanie się zbiorem informacji o kulinarnym dziedzictwie regionu.

Stworzenie strony wymaga nieco czasu, więc na dziś proszę korzystać z profilu społecznościowego. Wkrótce jednak znajdzie się na nim komunikat o uruchomieniu strony.